11.8.10

Krótka notka

To keep you updated...

Wróciłem z Offa z dyskiem pełnym świetnej muzyki. Teraz pora na obróbkę koncertów - wiecie, trzeba zrobić korekcję, zmiksować ścieżki i takietam. Potem dopiszę kilka słów, dorzucę zdjęcia, wkleję kilka niespodzianek i już. Ale chwilę to wszystko potrwa. Poczekacie?

Plan jest taki: pierwszy koncert powinien pojawić się w poniedziałek, potem już pójdzie z górki. Na razie nie pytajcie mnie czy będzie koncert taki czy owaki, bo sam jeszcze nie wiem. Ale jeśli wszystko się uda, to będzie i wilk syty, i wilk syty :)

W kolejce czekają też:
- część druga relacji z poszukiwaniu Space Invadersów,
- pewien smakowity koncert wyjazdowy,
- dalsze przygody Bola.

A tymczasem zbierajcie kasę na Ars Cameralis 2010, bo w tym roku listopad będzie gruby, m.in.: The National, Midlake, Calexico, Tortoise, Lambchop, Laurie Anderson, Emily J. White, Get Well Soon...

3.8.10

Space Invaders in Rome, czyli Najeźdzcy z kosmosu w Rzymie #1




Audiotele na dziś:

Co można robić w Rzymie?
a/ zwiedzać ruiny
b/ pić espresso i wcinać pasty
c/ przesiadywać w parkach


A co, jeśli ktoś już to wszystko dawno zaliczył?

Akcja street artowa, która zaczęła się kilka lat temu w Paryżu, a potem opanowała wiele miast na świecie, dotarła w lipcu do Rzymu. Skala jest imponująca. Tutaj możecie poczytać co nieco o projekcie artystycznym znanym pod hasłem Space Invaders, a poniżej obejrzeć pierwszą porcję mojej dokumentacji.















































26.7.10

Off Festival 2010 - rozpiska do druku #3 ND



Pora na rozpiskę ostatniego offowego dnia - niedzieli.

Instrukcja obsługi (Betriebsanleitung):
1. Ściągnij wersję do druku - jpg (1,5M) lub pdf (2M). Najlepiej klik prawym i "zapisz element docelowy jako" (Rechtsklick / Ziel speichern unter...).
2. Odpal drukarkę (Drucker einschalten).
3. Jeśli trzeba, ustaw orientację poziomą (Querformat).
4. Drukuj (Drucken).
5. Weź coś do pisania i zaznacz sobie swoje plany (markiere mit 'X').
6. Złóż i schowaj do portfela (falten und stecken).
7. Sprawdzaj na oficjalnej stronie Off Festu, czy coś się czasem nie zmieniło (folge mir nicht blind).


Spakowana rozpiska na wszystkie dni: jpg zip (3,2M) lub pdf zip (2,1M).


I stałe linki offowe:
Strona fanów Offa - offff.pl/.
Porady z musicspot.pl/.
Przewodnik z Porcysa.

25.7.10

Off Festival 2010 - rozpiska do druku #2 SOB



Zgodnie z obietnicą wrzucam festiwalową sobotę, a jutro pojawi się niedziela i będzie komplet.

Instrukcja obsługi (manual):
1. Ściągnij wersję do druku - jpg (1,6M) lub pdf (2,1M). Najlepiej klik prawym i "zapisz element docelowy jako" (save target as).
2. Odpal drukarkę (printer power on).
3. Jeśli trzeba, ustaw orientację poziomą (landscape).
4. Drukuj (print).
5. Weź coś do pisania i zaznacz sobie swoje plany (put the 'X' mark).
6. Złóż i schowaj do portfela (fold & save).
7. Sprawdzaj na oficjalnej stronie Off Festu, czy coś się czasem nie zmieniło (don't trust me blindly).

I garść linków:
Strona fanów Offa - offff.pl/.
Porady z musicspot.pl/.
Przewodnik z Porcysa.

24.7.10

Off Festival 2010 - rozpiska do druku #1 PT




Postanowiłem ułatwić życie sobie, a przy okazji innym też. Graficzna rozpiska koncertów zawsze się przydaje. Można sobie pozaznaczać wybrane koncerty, zobaczyć co z czym się nakłada, zaplanować piwo i kiełbasę.

Dziś wrzucam festiwalowy piątek, kolejne dni jutro i pojutrze.

Instrukcja obsługi:
1. Ściągnij wersję do druku - jpg (1,5M) lub pdf (2M). Najlepiej klik prawym i "zapisz element docelowy jako".
2. Odpal drukarkę.
3. Jeśli trzeba, ustaw orientację poziomą (dotyczy osobników wszelkich orientacji).
4. Drukuj.
5. Weź długopis, pisak, ołówek (niepotrzebne skreślić) i zaznacz sobie swoje plany (jak na winietce niniejszego artikla).
6. Złóż i schowaj do portfela lub zalaminuj i będzie służyć latami.
7. Sprawdzaj, czy coś się czasem nie zmieniło na oficjalnej stronie Off Festu.


Jeszcze kilka ogłoszeń:

Ruszyła strona fanów Off Festivalu. Znajdziecie ją pod adresem: offff.pl/ (cztery F). Słuszna inicjatywa - nie wypada nie poprzeć. Wprawdzie coś tam oszukują o Dylanie (FYI: Dylan ciągle koncertuje - na ten rok zaplanował 62 koncerty - i gra na gitarze), ale jeszcze się nawrócą ;)

Na Porcysie redakcja wrzuciła przewodnik - 30 koncertów, których lepiej nie przeoczyć. Trzydzieści to dużo. Pewnie nie dam rady tylu zobaczyć. Ale wybór mi się podoba. Właśnie - nie zapomnijcie o Matmosie w Hipnozie dzień przed początkiem akcji w Dolinie.

Z kolei na Musicspocie Jacek Sobczyński za friko daje garść dobrych porad dla debiutujących uczestników Off Festivalu. Baaardzo fajny tekst.

Ale najfajniejszym tekstem, jaki ostatnio czytałem, jest wpis Mariusza na Ziemi Niczyjej. Nie o Offie, a o muzyce w ogóle.

CDN

20.7.10

Open'er 2010 - #6 The Hives



↑ foto: Joanna 'frota' Kurkowska, blackboxphoto.pl/


Pierwszy raz zdarza się w tym miejscu, że wrzucam koncert, na którym nie byłem; którego nie nagrywałem. Znaczy byłem, ale tylko trochę i w okolicznościach piknikowych. Ważniejsza jest ta druga kwestia. I o niej słów parę.

Brać taperów jest w Polsce niewielka. Nie należy jej łączyć z ludźmi nagrywającymi koncerty komórkami czy aparatami kiepskiej jakości. Taper nagrywa bezstratne audio i na ogół brzydzi się empetrójkami (o tem potem). Nagrywa, gdyż:
1/ lubi wykonawcę i chce go w ten sposób wspierać,
2/ poprosił go o nagranie ktoś, kto sam być na koncercie nie może,
3/ wie, że opłaca mu się nagrać koncert, bo będzie sporo osób zainteresowanych wymianą.

Taper nigdy nie działa wbrew artystom. Jeśli wie, że jakiś artysta nie godzi się na nagranie, to go nie nagrywa. Jeśli artysta chce przesłuchać nagranie przed ewentualną publikacją, to wysyła mu je do akceptacji. Jeśli słyszy "nie", to nie histeryzuje. I najważniejsze: taper nie ma prawa zarabiać na artystach. Sprzedawanie nagrań to coś dyskwalifikującego "w branży". Większość taperów z tego powodu nie używa słowa "bootleg", gdyż kojarzy się ono z działalnością zarobkową - istnieją szuje, które sprzedają na CD cudze nagrania. Jeśli taper udostępnia swoje nagranie ludzkości, to powinien to zrobić za darmo, bez żadnego wciągania w sektę typu członkostwo, abonament itp.

Zwykle w momencie udostępniania nagrań taper zaznacza, co wolno, a czego nie wolno robić. Na ogół formułka brzmi: Do not convert to mp3 (only for personal use) / Do not sell / Trade freely. Wiele osób w związku z tym nie pochwala mojego udostępniania wszystkiego w mp3, ale powiedzmy, że reprezentuję frakcję liberalną. Ułatwiam sprawę swoim gościom, bo zdaję sobie sprawę, że większość i tak nie będzie wypalać sobie wave'ów na płycie, tylko wrzuci empetrójki do ajpoda.

Kilka kwestii, o które często pytacie w mailach, takie


FAQ cz. 1
:

1.
Czy będzie koncert X, Y lub Z?
Nie wiem. Po pierwsze: nagrywam główne to, co sam lubię, więc jeśli jakiś wykonawca mi nie podchodzi, to raczej małe szanse. Po drugie: nigdy nie wiadomo, czy nagranie wyjdzie. Chcesz mieć pewność, że będzie nagranie? Zrób je sam/sama.

2.
Dlaczego słychać rozmowy podczas nagrań?
Bo ludzie na koncertach gadają. Nie zawsze organizatorzy pozwalają na podpięcie się pod mikser - wtedy nagranie jest robione wyłącznie na mikrofonach i jeśli obok nagrywającego ktoś rozmawia, to taka rozmowa się nagra. Proste. Czasem ma to swój urok, jednak najczęściej wkurza, bo nie są to krótkie wymiany zdań na temat koncertu, tylko długie relacje z ostatnich popijaw.

3.
Dlaczego nagranie jest takie ciche?
Bo zachowuję oryginalną dynamikę koncertu i nie kompresuję muzyki. Wszystkie moje nagrania są znormalizowane, ale wiadomo, że czasem na koncercie jest głośniej, a czasem ciszej. Dlatego warto ich słuchać głośno, najlepiej w domu na głośnikach.


Wracając to The Hives: Interesujące mnie koncerty nakładały się nierzadko na siebie, więc nie mogłem być wszędzie tam, gdzie chciałem. Poza tym odpoczywać człowiek też musi. Nagranie wrzucam dzięki uprzejmości Mental Time Travelera. Wykonał kawał dobrej roboty na Open'erze i mam nadzieję, że nie jest to jego ostatnia produkcja w tym miejscu (nie zaszkodzi ładnie mu podziękować w komentarzach). Nagranie brzmi kapitalnie, o czym możecie się przekonać klikając poniżej.


Setlista:

1. Declare Guerre Nucleaire
2. Main Offender
3. Bad Call
4. Civilizations Dying (Zero Boys cover)
5. Try It Again
6. Hate to Say I Told You So
7. Die, All Right!
8. Won't Be Long
9. Tick Tick Boom
10. Walk Idiot Walk
11. Patrolling Days
12. Two-Timing Touch and Broken Bones
13. Return the Favour


Koncert do ściągnięcia stąd (download):
The Hives Live at Open'er Festival 2010, Gdynia, Poland (4 Jul 2010)
mp3, 224kbps, 111,5MB
hasło (pass): hennwill
Link usunięty na prośbę organizatora festiwalu.


Przykazania:
Zajrzyj na stronę i majspejs The Hives.
Kup oryginalną płytę.
Dziel się koncertem, ale nie wrzucaj go na inne serwery.
Nigdy, przenigdy nie pomyśl nawet o sprzedawaniu tego koncertu.

17.7.10

The Psychedelic Furs w Los Angeles, czyli Englishmen in LA



↑ foto: sleepydoll/Debi Del Grande


The Wiltern Theatre mieści się w jednym z najładniejszych budynków w Los Angeles, który przy okazji jest jednym z najświetniejszych przykładów Art Deco w całych Stanach. Gdy wszedłem do środka, od razu nasunęła mi się analogia: tak jak Nowy Jork ma swój Radio City Music Hall, tak LA ma Wiltern. Chwilę później przekonałem się, że akustycznie jest to jedno z najlepszych znanych mi miejsc na Ziemi.

Przed gwiazdą wieczoru na scenie pojawiła się grupa She Wants Revenge, której fenomenu - przyznam - nie rozumiem. Ni to post punk, ni to dicho. Jak się okazało - Kalifornijczycy ich kochają i sporo osób przyszło na nich, a nie na The Psychedelic Furs.

Ale ja przyszedłem na The Psychedelic Furs. Ostatnio jakaś moda jest chyba na walnięcie największego przeboju na początek koncertu. Love My Way zabrzmiało świetnie i kamień spadł mi na nogę, bo na szczęście Richard Butler śpiewać nadal umie. W części podstawowej zagrali swoją jazdę obowiązkową, kończąc Pretty in Pink (kto był na Offie w zeszłym roku, ten pewnie pamięta świetne wykonanie The National, zagrane niestety ze smutnego powodu - śmierci Johna Hughesa). Na bis z kolei podarowali nam cover Roxy Music - Pyjamarama. Mars Williams zasuwał po scenie i wyciągał fantastyczne dźwięki na swoim saksofonie, a Rich Good (znany m.in. z The Black Swan Berta Janscha i współpracy z Joanną Newsom) nie szarżował na gitarze, dzięki czemu balans był odpowiedni. Zwykle na koncertach typu "wróciliśmy po latach, bo kasa sie kończy" obawiam się popisów, solówek i udziwnień, a tu wszystko było na miejscu. Bardzo dobry gig.


Setlista:

1. Love My Way
2. Believe (Love Spit Love cover)
3. Heartbeat
4. The Ghost in You
5. Like a Stranger
6. It Goes On
7. President Gas
8. In My Head
9. Sister Europe
10. She Is Mine
11. Heaven
12. All of This and Nothing
13. Pretty in Pink

Encore:
14. No Easy Street
15. Pyjamarama (Roxy Music cover)
16. India


Skład:

Richard Butler
Tim Butler
Rich Good
Mars Williams
Amanda Kramer
Paul Garisto


Koncert do ściągnięcia stąd (download):
The Psychedelic Furs Live at The Wiltern, Los Angeles, USA (24 Jun 2010)
mp3, 224kbps, 137,3MB
hasło (pass): hennwill
lossless version@dime


Przykazania:
Zajrzyj na stronę i majspejs The Psychedelic Furs.
Kup oryginalną płytę.
Dziel się koncertem, ale nie wrzucaj go na inne serwery.
Nigdy, przenigdy nie pomyśl nawet o sprzedawaniu tego koncertu.